Psalm na niedzielę: ukryte Oblicze Boga – próba wiary
Vatican News
W komentarzu dla Centrum Heschela KUL znawca Tory dzieli się refleksjami nad doświadczeniem wiary wspólnym dla Żydów i chrześcijan.
Błaganie o miłosierdzie
Psalm 27,9 brzmi: „Nie zakrywaj przede mną swojego oblicza, nie odtrącaj w gniewie swego sługi.” Według Rasziego (XII w.), wers ten wyraża błaganie Dawida o nieustającą opiekę Boga. „Gdy człowiek czuje, że Bóg ukrywa przed nim swoje oblicze, może ogarnąć go samotność i poczucie braku ochrony” – wyjaśnia Libertovski. Dawid prosi, by nie został opuszczony, ufając w niezmienną opiekę Boga.
Rabbi Dawid Kimchi (XII-XIII w.) interpretuje te słowa jako błaganie sługi wobec swego pana, który prosi o miłosierdzie zamiast surowego sądu. „Sprawiedliwi boją się, że Bóg może oddalić się od nich” – zauważa Libertovski. Podobnie rabbi Dawid Altschuler (XVIII w.) widzi w tym wersie wyraz lęku przed możliwością Bożego wycofania się, tłumacząc go jako: „Nie przestawaj nade mną czuwać.”
Obecność Boga źródłem bezpieczeństwa
Malbim (XIX w.) dzieli ten wers na dwie prośby: jedną o stałą obecność Szechiny, a drugą o miłosierny osąd. „Nawet jeśli Dawid zasługiwał na karę, błagał, by Bóg okazał mu miłosierdzie zamiast gniewu” – wyjaśnia Libertovski.
Komentarz ten podkreśla fundamentalne przekonanie: obecność Boga jest źródłem bezpieczeństwa. Jednak, jak konkluduje Libertovski: „Człowiek nie może znaleźć Boga, jeśli to On sam nie zechce mu się objawić”. Wers ten wyraża więc zarówno tęsknotę, jak i wiarę – paradoks wpisany w istotę życia duchowego.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.